Haul w Ciucholandzie

Ciucholand? Wiecie co to? Inaczej Lumpeks, a jest to sklep z używaną, tanią odzieżą. Można powiedzieć, że dosłownie na 'kilku złotowej wyprzedaży'. Jeżeli chcecie się dowiedzieć co taniego i fajnego kupiłam na tej 'wyprzedaży' to kliknijcie: czytaj więcej.

Dużo ludzi wstydzi się mówić, że kupuje ubrania w Ciucholandzie, co jest naprawdę żałosne. Nie ma nic wstydliwego w tym, że kupuje się także prześliczne ubrania tylko za połowę ceny. W mojej klasie jest wiele dziewczyn kupujących ładne ubrania w sklepie z odzieżą używaną. Jak dla mnie to nie zawsze warto kupować np. tak samo wyglądającą bluzkę w np.H&M za np.150zł, a w Ciucholandzie za np.2zł.Oczywiście, że każdy wolałby mieć swoje ubrania niż używane, ale jak się je wypierze to wyglądają jak nowe :). Dziś (09.01.2016r) byłam w Lumpeksie właśnie, gdzie kupiłam trzy rzeczy.

1.Krótkie spodenki
Co prawda nie ma lata ani wiosny, ale spodenki zawsze w mojej garderobie powinny być :). Są one rozmiaru 38 (lekko za duże, bo mam rozmiar 36/38). Są jasno niebieskie, jeansowe i bardzo wygodne :). Kosztowały ok.5zł.
Pokażę Wam zdjęcie.
 
2. Bluzka
Jest to śliczna, czarna, luźna bluzka na ramiączkach. Kosztowała 2zł. 
3.Kolejna bluzka jest też na ramiączkach i luźna, ale biała. Kosztowała ok.2zł. Drugie zdjęcie bluzki dodam jutro.





                                                                                                                      Do następnego- Badżi :)))


4 komentarze :