Hej.
Dziś dodam recenzję maseczki z firmy Marion- Profesjonalnej Mikrodermabrazji. Mam nadzieję, że lubicie czytać recenzję. Już na wstępie przypomnę, że pod moimi postami jest takie miejsce gdzie można pisać komentarze i wyrażać na nich swoją opinię.
-----------------------------------------------------------------------
Byłam około tydzień temu u mojej koleżanki i przyniosłam do niej wiele kosmetyków i maseczek. Zdecydowałyśmy się jednak na tą maseczkę, ponieważ obydwie ją posiadałyśmy. Opowiem Wam teraz moje przemyślenia o tej maseczce.
Na początku (zgodnie z instrukcją maseczki) nałożyłam trochę peelingu na rękę, na której poczułam kujące mnie drobinki. Nałożyłam tą część na twarz i rozsmarowałam ją po całej twarzy omijając okolice oczu. Zapach peelingu był bardzo przyjemny (typowo kremowy/peelingowy). Po 2minutowym wmasowywaniu w skórę peelingu, poszłam do łazienki gdzie letnią wodą zmyłam kram z twarzy ( ciszko się zmywa). Dotknęłam mojej twarzy i była całkowicie gładka.Poszłam do pokoju.Potem nałożyłam równomiernie ( na ok. 2mm) serum które miało zapach także bardzo przyjemny (kwiatowy/perfumowy). Serum po ok. 2/3 minutach wsiąknął w moją skórę, która stała się jeszcze bardziej miękka i gładka. Odczekałam ok.1minutę i zaczęłam nakładać ostatnią część maseczki- maskę. Była ona także niezmiernie pachnąca. Oczywiście pod względem pozytywnym. Maska bardzo szybko wsiąknęła (mniej więcej w takim samym czasie jak serum). No więc wniosek jest taki, że po tej maseczce jest idealnie gładka i miękka skóra.
Sklep: Stokrotka
Koszt: 1.99zł
Zapach: 9/10
Ocena: 10/10
---------------------------------------------------------------------
Do następnego Badżi
Dziś dodam recenzję maseczki z firmy Marion- Profesjonalnej Mikrodermabrazji. Mam nadzieję, że lubicie czytać recenzję. Już na wstępie przypomnę, że pod moimi postami jest takie miejsce gdzie można pisać komentarze i wyrażać na nich swoją opinię.
-----------------------------------------------------------------------
Byłam około tydzień temu u mojej koleżanki i przyniosłam do niej wiele kosmetyków i maseczek. Zdecydowałyśmy się jednak na tą maseczkę, ponieważ obydwie ją posiadałyśmy. Opowiem Wam teraz moje przemyślenia o tej maseczce.
Na początku (zgodnie z instrukcją maseczki) nałożyłam trochę peelingu na rękę, na której poczułam kujące mnie drobinki. Nałożyłam tą część na twarz i rozsmarowałam ją po całej twarzy omijając okolice oczu. Zapach peelingu był bardzo przyjemny (typowo kremowy/peelingowy). Po 2minutowym wmasowywaniu w skórę peelingu, poszłam do łazienki gdzie letnią wodą zmyłam kram z twarzy ( ciszko się zmywa). Dotknęłam mojej twarzy i była całkowicie gładka.Poszłam do pokoju.Potem nałożyłam równomiernie ( na ok. 2mm) serum które miało zapach także bardzo przyjemny (kwiatowy/perfumowy). Serum po ok. 2/3 minutach wsiąknął w moją skórę, która stała się jeszcze bardziej miękka i gładka. Odczekałam ok.1minutę i zaczęłam nakładać ostatnią część maseczki- maskę. Była ona także niezmiernie pachnąca. Oczywiście pod względem pozytywnym. Maska bardzo szybko wsiąknęła (mniej więcej w takim samym czasie jak serum). No więc wniosek jest taki, że po tej maseczce jest idealnie gładka i miękka skóra.
Sklep: Stokrotka
Koszt: 1.99zł
Zapach: 9/10
Ocena: 10/10
---------------------------------------------------------------------
Do następnego Badżi

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz